Jak wygląda początek współpracy z copywriterem?

Gdy zaczynałam zarabiać na pisaniu, pierwsze rozmowy z klientami, a raczej wymiana maili lub konwersacja na czacie, były jak pierwsza randka – klient czekał na mój ruch, ja na ruch klienta. Z czasem nieśmiałe randkowanie przemieniło się w konkretne, konstruktywne dialogi oszczędzające nasz cenny czas i prowadzące do świetnych efektów. Zobaczcie, jak wygląda idealna współpraca z copywriterem.

Rezygnacja z tytułów królewskich

Na początku zaznaczę, że wszystkie przykłady dotyczą współpracy ze mną, a praca innych copywriterów może znacząco się różnić. 

Rozmowy z klientami rozpoczynam od rezygnacji z tytułów królewskich – nie jestem (jeszcze) żadną Panią, damą dworu ani w moich żyłach nie płynie błękitna krew, aby zwracać się do mnie z angielską rezerwą. Dlatego, jeżeli nie ma przeciwwskazań ze strony rozmówcy, od razu proponuję przejście na ty. 

Przedstawienie sedna sprawy

Owszem, lubię od czasu do czasu porozmawiać z moimi klientami na tematy niezwiązane z pracą, dowiedzieć się co u nich, a nawet spotkać się na mieście, ale muszę przyznać, że najczęściej cenię sobie konstruktywne rozmowy i przejście do sedna sprawy.

Ustalenie konkretów, zwłaszcza tych dotyczących wynagrodzenia i terminu oddania tekstów, pozwala na zaoszczędzenie cennego czasu, a przede wszystkim – wyeliminowanie ewentualnych nieporozumień.

Wypełnienie briefu

Kolejny krok w nawiązywaniu owocnej współpracy to brief, który wysyłam klientowi w formie ankiet Google. Znajdują się w nim pytania o konkurencję i konsumentów marki, o język, jakim klient chciałby porozumiewać się ze swoimi odbiorcami, a także o zabiegi, których wolałby uniknąć. Brief służy mi jako ściąga lub jako biblioteczny skrót wypełniony indywidualnymi potrzebami moich klientów. Jeśli ich potrzeby nie są do końca zdefiniowane, oczywiście służę pomocą na każdym etapie współpracy. 

Zaproponowanie rozwiązań

Gdy otrzymam rzetelne informacje oraz porządnie wypełniony brief, przechodzę do platformy Senuto. Tam badam obecną pozycję w wyszukiwarce, sprawdzam, na jakie słowa kluczowe dotychczas pozycjonował się klient, a także, jak przedstawia się jego konkurencja – tak, aby osiągnąć sukces, warto zorientować się w sile konkurencji ;). Jeżeli na platformie Senuto nie znajdę wyczerpujących odpowiedzi, proszę o dostęp do Google Search Console lub Google Analytics. Tam sprawdzam ruch organiczny uzyskiwany przez witrynę, skuteczność pozycjonowania czy frazy, po których wpisaniu wyświetla się dana strona. 

Dzięki programom do optymalizacji mogę zaproponować klientowi rozwiązania ściśle dopasowane do jego działalności, nie wróżąc przy tym z fusów. 

Poinformowanie o wadach copywritingu

Moment ten jest dla mnie, jako copywritera, szczególnie niekomfortowy, ponieważ w pewien sposób kwestionuje moje umiejętności. ALE we współpracy z klientem stawiam na transparentność, dlatego informuję o tym, dlaczego copywriting nie działa. Chodzi konkretnie o to, że napisanie przeze mnie zoptymalizowanych pod wyszukiwarkę treści na stronę internetową nie wystarczy do osiągnięcia satysfakcjonujących pozycji w Google i utrzymania ich przez dłuższy czas. SEO copywriting to proces, na który składają się takie elementy jak regularne prowadzenie bloga firmowego, wspomniane treści na stronie, meta opisy, wizytówka Google, a także techniczna optymalizacja witryny i wiele, wiele więcej.

Klient musi zdawać sobie sprawę z tego, że copywriting to inwestycja – zarówno w rozumieniu takim, że zmuszony będzie przeznaczyć na content marketing określony fundusz, jak i takim, że inwestycja po pewnym czasie zacznie zwracać się i przynosić konkretne benefity.    

Papierologia

Ostatnie szlify naszej, mam nadzieję, długiej i szczęśliwej współpracy, to papierologia w postaci podpisania umowy. Zawarte w niej paragrafy regulują warunki współpracy, chroniąc zarówno mnie, jako copywritera, jak i klienta. Umowę udostępniam w wersji online, dzięki czemu klient może przed podpisaniem, zapoznać się z nią i zgłosić ewentualne uwagi. 

Po przejściu 6 powyższych korków zabieram się do pisania, a klient może być spokojny, że znalazł się w dobrych rękach, w odpowiednim miejscu i czasie 🙂

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

logged_in_greeting="Hej, w czym mogę pomóc?" logged_out_greeting="Hej, w czym mogę pomóc?" greeting_dialog_display="hide" >